Dlaczego wyniki firm w Polsce rosną znacznie wolniej niż PKB

Dlaczego wyniki firm w Polsce rosną znacznie wolniej niż PKB

To intrygujące zjawisko odczuwa zapewne większość inwestorów giełdowych. Pomimo doskonałego wzrostu gospodarczego, wyniki finansowe firm w Polsce wyglądają zaskakująco blado. Potwierdziły to ostatnie dane GUS dotyczące wyników firm niefinansowych zatrudniających co najmniej 50 osób. Wynika z nich, że generalnie w ostatnich latach korelacja wyników przedsiębiorstw i PKB znacząco się zmniejszyła. Powodów może być wiele, ale jednym z nich jest zapewne rosnący udział płac w dochodzie krajowym.

W czwartym kwartale 2018 r. wynik finansowy netto w opisywanej grupie przedsiębiorstw był aż o 40,7 proc. niższy niż przed rokiem. W całym roku wynik netto spadł o ponad 10 proc. Wynik ze sprzedaży pogorszył się w czwartym kwartale o 8,2 proc., a w całym roku wzrósł zaledwie o 2,1 proc.

W przeszłości takie spadki wyników następowały zwykle w okresach dekoniunktury wywołanej wstrząsami zewnętrznymi. Tym razem cała gospodarka trzyma się doskonale, a średnie i większe firmy nie potrafią (średnio) zwiększyć wyników. Pokazuję to na wykresie poniżej – jak wyniki rozkorelowały się z PKB.

Co się dzieje? Część odpowiedzialności spada na wydarzenia jednorazowe. Na przykład, w energetyce duże spółki tworzyły rezerwy związane ze zmianami regulacyjnymi zamrażającymi ceny prądu. Ale takie wydarzenia nie są jedynym i głównym powodem gorszych wyników w sektorze przedsiębiorstw, ponieważ pogorszenie widać w wielu branżach. Na 39 branż analizowanych przez GUS, rentowność netto pogorszyła się w 21, czyli ponad połowie.

Co więcej, słabsze wyniki firm to zjawisko dotyczące całej obecnej fazy cyklu koniunktury, a nie tylko ostatnich kwartałów. Na przykład, w latach 2009-2013 korelacja wyników firm z PKB była niemal perfekcyjna (ok. 0,8), a w latach 2014-2018 nie było jej wcale.

Jedną z przyczyn może być wzrost udziału płac w PKB. Przypomnę, że wartość dodana w gospodarce (wartość wszystkich sprzedanych towarów i usług pomniejszona o koszty zużycia pośredniego) dzieli się w uproszczeniu na wynagrodzenie pracy (płace) i wynagrodzenie kapitału (zysk firm). Udział tego pierwszego komponentu przez wiele lat malał, ale od 2016 r. trend się odwrócił i udział płac systematycznie rośnie. To część firm może kosztować utratę zysków. Dotyczy to szczególnie tych przedsiębiorstw, które rosnących kosztów nie mogą przerzucić na ceny.

W tym roku dynamika zysków powinna być lepsza, ponieważ czynniki jednorazowe przeminą, a wiele firm dostosuje się do zaskakującego szoku płacowego, które je spotkał w ostatnich dwóch latach. Ale nie zmienia to faktu, że firmy, które opierały swój model biznesowy tylko na niskich wynagrodzeniach, będą stały przed egzystencjalnym zagrożeniem.



Kontakt dla mediów

Dyrektor SpotData

Ignacy Morawski

Ignacy Morawski

kontakt@spotdata.pl